Nie potrzebuję skrzydeł by latać, potrzebuję przyjaciół dzięki którym nie upadnę.
- Rose

piątek, 13 grudnia 2013

Rozdział 1

Obudziły mnie krople deszczu, które rozbijały się na szybie mojego okna. Deszcz lał coraz bardziej i coraz mocniej. Popatrzyłam na pogodę za oknem i leniwie przewróciłam się na drugi bok. Zamknęłam ponownie oczy i je momentalnie otwarłam, to co zobaczyłam wstrząsnęło mną. Wyleciałam z łóżka jak poparzona. Budzik się rozłączył w nocy i nie zadzwonił, jest 7.50, piątek trzynastego.. Fuck! Nie zdążę do szkoły!
Szybko się uszykowałam i wybiegłam z domu, nie chciałam narazić się na nauczycieli, już pierwszego dnia liceum.
Deszcz nadal padał dość mocno, widoczność graniczyła z zerem, a do tego gęsta mgła i niska temperatura robiły swoje. Prawie nie było nic widać i taka pogoda miała nam towarzyszyć przez cały tydzień, nieźle, nie?

Gdy dobiegłam do szkoły wszyscy już byli i czekali na oficjalne rozpoczęcie kolejnego roku liceum. Przez swoją "podróż" zmokłam do suchej nitki, ale Emma pomogła mi się jakoś "otrzepać" z mojego mokrego stanu..
Chwilę później zaczęło się "przedstawienie", wymowa pani dyrektor i jej omówienie wszystkiego nieco nas znużyły..
Wszyscy mierzyli się wzrokiem, trochę to było irytujące jak i wnerwiające, szkolna "elita" mierzyła każdego, później oceniali i wyśmiewali tych, którzy nie są "na topie"..
W skład elity wchodzą.: Kiara (przewodnicząca), Ashley (jej pomocniczka, BFF), Jacob (brat Ashley, przystojny flirciarz, sportowiec, kobieciarz.. romantyk.) i Alex (przystojny sportowiec, flirciarz, zawsze uśmiechnięty, zadziorny blondyn..) i parę innych wilków i wilczyc.
Nie jestem wysportowana, ale generalnie lubię różnego rodzaje sportów, np.: Biegi przełajowe, czy wyścigi.. Łyżwy, piłkę nożną...

C.D.N.